Engine SEO podłącza się do bloga na Twojej stronie, sam wykrywa tematy w Twojej niszy i co miesiąc dostarcza gotowe do publikacji artykuły zoptymalizowane pod Google. Bez pisania, bez researchu, bez kombinowania.
7 dni za darmo (karta wymagana, bez opłaty) · do 2 artykułów na start · rezygnujesz kiedy chcesz
Podłączasz stronę, a Engine SEO pisze gotowy artykuł i publikuje go za Ciebie. Kolejne teksty co miesiąc budują widoczność — i realny ruch z wyszukiwarki.
Przykład: każda publikacja dokłada się do widoczności
SEO nie działa od jutra i nie udajemy, że działa. Pierwsze tygodnie to indeksacja, potem widoczność zaczyna narastać — bo każdy kolejny artykuł pracuje na poprzednie.
Tydzień 1–3: Google odkrywa nowe wpisy. Wyświetleń jeszcze prawie nie widać i to jest normalne.
Miesiąc 2–3: Zaczynają się pokazywać frazy z długiego ogona — rosną wyświetlenia, kliknięcia idą wolniej.
Miesiąc 4 i dalej: Artykuły wzmacniają się nawzajem linkowaniem, część fraz wchodzi na pierwszą stronę i wtedy rosną kliknięcia.
Wykres pokazuje typowy KSZTAŁT wzrostu, a nie wyniki konkretnej strony. Twoje tempo zależy od konkurencji w niszy, wieku domeny i tego, ile publikujesz. Prawdziwe liczby swojej strony widzisz w panelu — prosto z Search Console.
Trzy kroki dzielą Cię od regularnych publikacji.
Na WordPressie i WooCommerce wystarczy nasza wtyczka. Na innej platformie podłączasz stronę kluczem API albo repozytorium na GitHubie.
Silnik analizuje Twoją niszę i dane z Google, aby wybrać tematy z największym potencjałem ruchu.
Treści publikują się automatycznie albo po Twojej akceptacji — Ty decydujesz.
Trzy rzeczy, za które płaci się agencji SEO: żeby ktoś pisał, żeby ktoś poprawiał to, co już jest na stronie, i żeby ktoś w ogóle patrzył, czy strona działa. Engine SEO robi wszystkie trzy — co tydzień, bez przypominania.
Artykuły, które powstają bez Ciebie.
Praca na tym, co już masz.
Ktoś patrzy na Twoją stronę.
Nie musisz korzystać ze wszystkiego. Możesz zostawić autopilota i tylko odbierać raport — albo wejść w plan publikacji i wymieniać tematy po swojemu.
Piszemy i hostujemy treść, ale artykuły publikują się pod Twoją domeną — jako Twoje treści. Żeby to zadziałało, po Twojej stronie muszą być trzy rzeczy. Sprawdź je, zanim założysz konto.
Artykuły muszą mieć gdzie się wyświetlić. Na WordPressie i WooCommerce wtyczka utworzy wpisy sama — nawet jeśli dziś nic nie publikujesz. Na innej platformie potrzebna jest strona, która wylistuje artykuły pobrane z naszego API.
Dodajesz nasz adres jako użytkownika swojej usługi w GSC. Stamtąd silnik bierze Twoje realne zapytania i dobiera tematy — bez tego dostępu generowanie nie ruszy. Cofniesz go w każdej chwili.
Wtyczka WordPress lub WooCommerce (kilka minut, bez programisty), commit do repozytorium na GitHubie albo pobieranie przez nasze API — przy dwóch ostatnich potrzebny jest ktoś z dostępem do kodu strony.
Nie masz bloga albo nie wiesz, czy Twoja strona to udźwignie? Umów rozmowę — sprawdzimy Twoją stronę i powiemy wprost, czy Engine SEO ma u Ciebie sens.
Sprawdzimy Twoją stronęTwoi klienci coraz częściej nie klikają już w wyniki wyszukiwania, tylko pytają czat. Artykuły przygotowujemy tak, żeby modele AI mogły je znaleźć, zrozumieć i zacytować jako źródło, z linkiem do Twojej strony.
Według klimatyzacje-jodla.pl przy wyborze liczą się trzy rzeczy:
Tak wygląda cytowanie: odpowiedź powstaje z Twojego artykułu, a link prowadzi do Ciebie. Tak samo działają odpowiedzi AI Overviews w samym Google.
Nagłówki z realnych pytań Twoich klientów z Google i odpowiedź podana wprost. Modele cytują fragmenty, które da się wyjąć z tekstu w całości.
Roboty AI nie uruchamiają JavaScriptu. Dlatego wymagamy bloga, który oddaje artykuł w gotowym HTML. Inaczej Twoja strona jest dla nich pusta.
Artykuły publikują się jako Twoje treści, więc cytowanie prowadzi do Ciebie, a nie do portalu, który opisał ten temat przed Tobą.
Im więcej tematów z niszy masz opisanych, tym częściej jesteś odpowiedzią. Jeden artykuł to loteria, kilkadziesiąt to obecność.
Przykładowy raport. Sprawdzenia, ich kolejność i sposób opisania są dokładnie takie, jak w produkcie.
Co tydzień sprawdzamy Twoją stronę i zapisujemy wynik. Nie czterdziestostronicowy PDF, którego nikt nie przeczyta — lista rzeczy do zrobienia, w kolejności ważności, napisana po ludzku.
Łączymy się z narzędziami, których już używasz — a lista wciąż rośnie.
Wymagane do generacji: z GSC silnik czyta Twoje realne zapytania i dobiera tematy o największym potencjale. Podłączasz raz, dodając nasz adres jako użytkownika.
Pobieraj opublikowane artykuły przez nasze API albo gotową wtyczkę — działa na każdej platformie, która potrafi wyświetlić pobrane wpisy.
Publikuj artykuły bezpośrednio commitem do repozytorium — idealne dla stron opartych na plikach (Astro, Next.js, Hugo).
Zainstaluj naszą wtyczkę i publikuj artykuły jednym kliknięciem — synchronizacja bez duplikatów, bez ruszania Twoich wpisów.
Ta sama wtyczka na Twoim sklepie — artykuły trafiają jako wpisy blogowe, które przyciągają ruch na produkty.
WkrótcePracujemy nad kolejnymi wtyczkami — Shopify i Shoper już w drodze.
Stała obecność w Google bez angażowania Twojego czasu.
Regularne, zoptymalizowane artykuły budują widoczność i przyciągają nowych użytkowników.
Nie piszesz, nie szukasz tematów, nie zlecasz copywriterom — silnik robi to za Ciebie.
Stała liczba publikacji w ramach pakietu — Google premiuje świeże i częste treści.
Edytuj, akceptuj lub wstrzymuj publikacje w dowolnym momencie z panelu klienta.
To samo narzędzie, dwie różne obietnice. Wybierz tę, która opisuje Ciebie.
Nie zatrudniasz copywritera, nie wynajmujesz agencji i nie uczysz się Search Console. Podłączasz stronę, dostajesz artykuły, a co tydzień raport z tym, co jest do poprawy.
Koszt ułamka etatu, praca całego działu.
Engine SEO nie zabiera Ci klienta — zabiera Ci robotę, która zjada godziny: audyty techniczne, produkcję treści i składanie raportów.
Ten sam zespół, kilka razy więcej obsłużonych stron.
Dla firm, które chcą ruchu z Google, ale nie chcą — albo nie mają jak — produkować treści samodzielnie.
Z własną stroną, bez działu marketingu i bez czasu na pisanie.
Potrzebujące treści wspierających kategorie i produkty.
Gdzie liczy się widoczność na konkretne frazy w niszy.
Chcące regularnych publikacji bez zatrudniania copywriterów.
Budujące organiczny kanał pozyskania bez powiększania zespołu.
Którzy chcą zautomatyzować audyty i produkcję treści dla swoich klientów.
Idealny profil: masz już stronę z blogiem lub sekcją „Aktualności” — choćby pustą albo dawno nieruszaną — rozumiesz wartość SEO, ale brakuje Ci rąk do regularnego pisania.
Wszystko, co warto wiedzieć, zanim podłączysz swoją stronę do Engine SEO.
Podłącz stronę i pozwól, aby Engine SEO zajął się treścią. Wybierz pakiet dopasowany do Twoich potrzeb i odbieraj gotowe artykuły już od pierwszego miesiąca.
7 dni za darmo (karta wymagana, bez opłaty) · do 2 artykułów na start · rezygnujesz kiedy chcesz